Nie jest źle ale tempa 2 lekcji dziennie nie utrzymam. Kolejne dialogi są coraz dłuższe i trudniejsze. Nie spieszy mi się w sumie a nie wolno spartaczyć początków. 1 lekcja będzie w sam raz. Czytam i słucham w wolnych chwilach poprzednich dialogów. Mam wersję Assimil German without a toil wydanie rok 1950. Tutaj jest opis podobnych działań, które przeprowadzam u siebie z tym, że do Niemiec się nie wybieram w najbliższym czasie.'
Pisałem wcześniej o chińskim i znakach i zamulonym wieczorem już mózgu. Takie rzeczy się dzieją, kiedy człowiek uczy się dwóch języków na raz (nie przeszkadza mi to, choć jest trudniej):

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz